Foto Roztocze
Jak dowiadujemy się z tablicy informacyjnej przy tamie w Górecku obiekt został wykonany z inicjatywy księdza Aleksandra Siwka, przez lokalnych mieszkańców w celu wytwarzania energii elektrycznej, której w latach 50 w Górecku Kościelnym i okolicznych wsiach nie było. Więcej ciekawych informacji znajdziecie na tablicy, której zdjęcie zamieściliśmy w dziale Tablice, znaki, drogowskazy.
Pokryte lodem trzciny - na grobli zalewu pod Zamościem. Takie klimaty można zobaczyć w końcowce zimy.
Widok na niebo przez lodową taflę. Oczywiście aby zrobić to zdjęcie fotograf nie nurkował ale po prostu odłamał taką taflę i uniósł do zdjęcia. Ta brązowa plama to uschły liść zatopiony w lodzie.
Zbiornik Nielisz w rejonie cofki, gdzie jest mnóstwo ptaków, widywałem tam nie raz krążące wysoko orły bieliki. Zbiornik ten istotnie wpływa na powstawanie chmur burzowych i opadów latem, co można zaobserować na mapach radarowych opadów. Z tym, że opad powstaje zwykle już poza zbiornikiem, gdyż jak wiadomo chmura nie stoi w miejscu.
Potok Szum w rezerwacie Szum koło Górecka
Cofka zbiornika w Górecku, czyli miejsce gdzie potok wpływa do zbiornika zaporowego.
Czarny Staw przy Trakcie Florianieckim jest zbiornikiem zaporowym, o powierzchni jednego hektara i głębokości do 15 metra, powstałym przez przegrodzenie potoku Świerszcz. Celem jego powstania było zasilanie w wodę Stawów Echo czyli retencja. Podobno żyją w tej ubogiej wodzie okonie. ale zapewne nie mają tu łątwego życia, bo obserwowano tu również wydrę, a to jedno z największych zagrożeń dla ryb w każdym akwenie czy rzece.
Czarny Staw w Roztoczańskim Parku Narodowym
Czarny Staw w Roztoczańskim Parku Narodowym
Czarny Staw w Roztoczańskim Parku Narodowym
Zbiornik zaporowy koło Górecka Kościelnego pokryty lodem. Ciekawostką mało znaną jest, że wpływa do niego nawet woda źródlana wyływajaca z południowego zbocza.
Stawy w Rudzie Różanieckiej, gdzie zlokalizowany jest Dębowy Dwór, czyli kompleks wypoczynkowo-restauracyjny. Słyną z dań rybnych, co jest oczywiste w takim otoczeniu ;) Zaciekawiają wędrowca takie pierogi z karpia czy sum z pieca ale mają też w menu coś z klasyki o nazwie Porężny Schabowy. Więcej informacji na temat obiektu i atrakcji przeń oferowanych znajdziesz na stronie: debowy-dwor.pl. (Niestety nie możemy w podpisach pod zdjęciem dać linka więc proszę wkleić adres w okienko przeglądarki)
Zbiornik zaporowy w Majdanie Sopockim, na potoku Sopot ma dosyć chłodną wodę, gdyż biją z jego dna liczne źródła. Ciekawa jest historia powstania samej osady, bo założyli ją drwale już w roku 1674. Slowo majdan pochodzi z języka perskiego i oznacza plac lub otwartą przestrzeń. Funkcjonowała tu legendarna stanica harcerska, której drewniane obiekty zachowały się do dnia dzisiejszego.
Czarny Staw w Roztoczańskim Parku Narodowym
Stawy Echo po popołudniowej burzy
Czarny Staw w Roztoczańskim Parku Narodowym
Niewielki zbiornik zaporowy na potoku Studczek w Puszczy Solskiej - na zachód od Górecka Kościelnego.
Staw Florianiecki w Roztoczańskim Parku Narodowym, z czasów kiedy zarósł przez olchy i wyglądał naturalnie. Można tu spotkać żurawie, bociana czarnego, wydry, no i jak każde tego typu bajorko jest dogodnym siedliskiem dla wszelakiej maści płazów.
Staw Florianiecki z czasów kiedy wyglądał ciekawie, bo porośnięty był olchami a powstał w roku 1968, poprzez spiętrzenie wód niewielkiego potoku Świerszcz. Jesienią w pobliżu stawu odbywają się gody jeleni.
Mała retencja w Puszczy Solskiej. Za czasów poprzedniego socjalizmu osuszano Puszczę na całego, doprowadzając do sytuacji, że teraz podczas bardzo suchych lat nawet dna głębokich rowów melioracyjnych są suche jak przysłowiowy pieprz, a nawet obserwuje się zamieranie sosen. Dlatego teraz prowadzi się prace mające na celu nawodnienie Puszczy Solskiej ale większych efektów to my nie widzimy.
Mała retencja w Puszczy Solskiej ma na celu odbudowanie stanu normalności, który zniszczyli komuniści osuszając lasy, przez co doprowadzili do stanu katastrofalnego, w którym obserwuje się już zamieranie sosen.
Zbiornik Żyłka koło Bełżca z wiatą wypoczynkową
Fotografie przedstawiające padający deszcz są nader rzadkie, właściwie prawie nie istnieją. Przez to może się wydawać osobom zagranicznym, że Polska ma klimat kalifornijski. Dlatego dziś chcielibyśmy pokazać wam wielką rzadkość - zdjęcie padającego deszczu. Ulewa była tak silna, że woda nie nadążała wsiąkać w piasek, przy wiacie pod którą znajdował się fotografujący - tuż za Hutą Złomy, przy szlaku na Wielki Dział. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że dach tej wiaty jest podobny do durszlaka i przy silnej ulewie trudno tam znaleźć miejsce aby na głowę nie kapało. Dodać jeszcze należy, że fotografia w deszczu wymaga posiadania parasola, a jeszcze lepiej jeśli ktoś ów parasol nad fotografującym trzyma w trakcie fotografowania - aby woda nie kapała na soczewkę obiektywu