Foto Roztocze

Roztocze i okolice - nowe fotografie analogowe (z roku 2018)

Szanowanko!

Powiększenia fotografii znajdziesz w zakładce Nowe fotografie, a poniżej słów kilka na ich temat:

Na zdjęciu środkowym widzimy obiekt, który od lat mnie zdumiewa swoim stanem opłakanym, a wszak znajduje się niemal w centrum Krasnobrodu. Od kiedy pamiętam tak wyglądał. Znajdują się pieniądze na produkcję "rzeźb z obrabiarki CNC" (patrz fontanna w Krasnobrodzie), a brakuje na ratowanie starych, cennych zabytków - unikatowych dzieł sztuki. Zapewne jest sto niezmiernie ważnych powodów uniemożliwiających choćby prostą konserwację tego typu obiektów, usprawiedliwiającą niemożność działania.

Pierwsze 3 zdjęcia młyna w Ciotuszy również sygnalizują, że za jakiś czas znikną z naszego krajobrazu tradycyjne drewniane budowle, dlatego skupiamy się na ich fotografowaniu - aby chociaż tak je zatrzymać w czasie.

Tymczasem wiosna zbliża się, zbliża i końca nie widać. Jeździmy już tu i ówdzie, raz dalej raz bliżej. W tym roku chcielibyśmy realizować ten sam cel, który przyświeca nam od lat - fotografowanie brakujących w naszej kolekcji miejsc i obiektów. Jest tego sporo, a moce przerobowe mizerne.

Signing off :)
---
Tomasz Piotrowski, 23 marca 2019

Roztocze i okolice - nowe fotografie analogowe (z roku 2018)

Szanowanko!

Powiększenia fotografii znajdziesz w zakładce Nowe fotografie, a poniżej słów kilka na ich temat:

Pierwsze zdjęcie to mostek na rzece Papierni, w bezpośrendim sąsiedztwie tajnej rampy kolejowej z czasów zimnej wojny. Jakaż tam sielskość jest i spokój, w popołudnie późnego lata. Można na tym mostku tak sobie leżeć i wygrzewać się jak na jakiej plaży - z tą tylko różnicą, że tu nie napotkamy żywego ducha. Chociaż może się ten stan zmienić, bo zdaje się, że tędy będzie prowadziła droga ciężarówek z siarką, z pobliskiej kopalni siarki, której właśnie przywraca się funkcjonowanie.

Zdjęcie drugie to wiadomo jakie góry - Krągły Goraj z lewej i długi Goraj z prawej - czyli razem roztoczański Giewont jako żywo! Można go fotografować z różnych kierunków, a to ujęcie wykonałem z polnej drogi między Narolem a Łówczą.

Kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryji Panny w Krasnobrodzie należy do tych obiektów, które korzystnie jest fotografować w miarę wcześnie rano w dni czerwcowe. Wówczas jest bardzo dobrze oświetlony, gdyż zwrócony jest na północny wschód. To wymaga pewnego wysiłku - zwłaszcza dla tych, którzy lubią pospać - aby dotrzeć tam o odpowiedniej porze. Taka pora sprawia również, że nie ma większego ruchu na drodze i nic niepotrzebnego nam w kadr nie wjedzie. Jak widać jednak komuś udało się w kadr wjechać - będę musiał w tym roku to powtórzyć. Podobnie jest z w przypadku starej, XVIII wiecznej figury hiszpańskiego Dominikanina św. Wincentego Ferreriusza oraz nowej figury św. Jana Nepomucena. Jedną z tych figur zobaczymy w następną sobotę.

Signing off :)
---
Tomasz Piotrowski, 16 marca 2019

Roztocze i okolice - nowe fotografie analogowe (z roku 2018)

Szanowanko!

Powiększenia fotografii znajdziesz w zakładce Nowe fotografie, a poniżej słów kilka na ich temat:

W tym zestawie najciekawsze jest chyba zdjęcie trzecie od lewej, które przedstawia niezwykłe zjawisko - w chałupie wyrosło drzewo. Tak to bywa jak się za rzadko sprząta w izbie ;)

Ostatnie dwa zdjęcia z rezerwatu Księżostany dowodzą, że aby sfotografować piękne łany Żywca gruczołowatego, Kokoryczy albo innego wiosennego kwiecia leśnego - lepiej pojechać do rezerwatów w Lasach Państwowych, a nie do RPN, gdzie nie wykasza się masowo wyrastających młodych drzewek i powstał tam chaotyczny busz, który utrudnia zarówno fotografowanie (komponowanie kadru), jak i zapewne życie cennym roślinkom najniższego piętra lasu. Tak stało się na przykład w rez. Jarugi.

Tymczasem my nadal nie wykonaliśmy w tym sezonie żadnego analogowego zdjęcia zimowego! Im później tym szanse maleją ale w marcu jak w garncu więc wystarczy, że sypnie mokrym śniegiem oblepiającym, błyśnie słońce i może się uda. W przeciwnym wypadku tę zimę pod względem fotograficznym uznać by było trzeba jako jedną z najmarniejszych jakie widzieliśmy.

Jak widzimy - strona zmieniła się nieco więc znaczy to, że wreszcie udało się odpalić jej facelifting. Wprawdzie w sferze wizualnej zmiany są niewielkie ale mechanizm działania jest kompletnie inny. Ciągłe zmiany w sferze informatyki wymuszają okresową modernizację witryny. Dzięki temu, że Marek zbudował tę stronę od podstaw - zna ją od podstaw i może szybko zareagowac na ewentualne awarie. Najważniejsze jednak jest to, że strony budowane indywidualnie są bardzo bezpieczne, bo trudno się na nie włamać i takową rozwalić. Najgorzej jest w przypadku gotowców, bo wówczas każdy ma dostęp do kodu - w tym złoczyńcy.

Signing off :)
---
Tomasz Piotrowski, 9 marca 2019

Roztocze i okolice - nowe fotografie analogowe (z roku 2018)

Szanowanko!

Powiększenia fotografii znajdziesz w zakładce Nowe fotografie, a poniżej słów kilka na ich temat:

Zdjęcie pierwsze od lewej przedstawia gigantyczną trześnię (czesnię), która w roku 2018 obrodziła gigantyczną ilością owoców. Szkopuł w tym, że dostępne były tylko najniższe gałęzie, a wyżej wszystko było poza zasięgiem ludzkim. Ptaki jakoś też nie bardzo objadały owoce więc w sumie cało to dobrodziejstwo się zmarnowało. Znaczna część tych niewyobrażalnie słodkich owoców zasiliła ratafię rocznik 2018, nadając jej niebywałego aromatu.

Drugie zdjęcie od lewej to kolejny przykład jak ważna jest odpowiednia pora roku i doby w fotografii. Ten klasyczny witacz roztoczański zlokalizowano frontem skierowanym na północny wschód więc aby go ładnie oświetlonego sfotografować trzeba się tam zjawić wcześnie rano w czerwcu.

Zdjęcie kaplicy na wodzie w Podklasztorze z kolei jest wykonane tuż przed Odpustem Matki Bożej Jagodnej. Chciałem zrobić zdjęcie samej kapliczki, dobrze oświetlonej od zachodu więc w grę wchodziły dni najdłuższe w roku. Trafiłem akurat na dzień poprzedzający odpust więc na dodatek kaplica była przystrojona.

Kolejne zdjęcie to dosyć częsty ostatnio motyw ruin i ruder. Budownictwo klasyczne, drewniane powoli odchodzi do historii dlatego staram się co bardziej malownicze ruiny zatrzymywać na dłużej w czasie, w postaci fotografii.

Następna fotografia to „molo” na Kobylim Bagnie ;) Poręcze tego pomostu upodobały sobie jaszczurki, które się na tych dębowych belkach wygrzewają. Zobaczymy je kiedy indziej.

Wszystkie te zdjęcia jak widać mają kształt kwadratowy co jak już wspominałem kiedyś nie oznacza, że je przycięto ale, że złożono je z dwóch obrazów.

Tymczasem trzeba się powoli rozkręcać aby energicznie ruszyć w sezonie 2019. Jednak zdjęcia aktualne zobaczymy dopiero pod koniec lata, gdy zapas tych z roku 2018 się skończy.

Signing off :)
---
Tomasz Piotrowski, 2 marca 2019

Roztocze i okolice - nowe fotografie analogowe (z roku 2018)

Szanowanko!

Powiększenia fotografii znajdziesz w zakładce Nowe fotografie, a poniżej słów kilka na ich temat:

Dzisiaj wybrałem kilka zdjęć z przedwiośnia i wczesnej wiosny roku 2018, które niebawem staną się całkiem aktualne ;) Jedynie zdjęcie mostu należącego do infrastruktury tajnej rampy kolejowej wykonałem u końcu lata. To fantastyczne miejsce z tego głównie powodu, że nie jest to atrakcja turystyczna. Niestety przemysł turystyczny zrobi ze wszystkiego lunapark, a to oznacza wyrok śmierci dla naturalnego klimatu danego miejsca.

Zdjęcie zrobione w sztolni w Senderkach przestawia przejście przesz zawał - czyli strefa gdzie strop spadł na spąg. Tyle dobrze, że została dziura umożliwiająca przejście do dalszych partii sztolni.

Zdjęcia trzecie i czwarte od prawej przedstawia kaplicę na wodzie w miejscowości Wywłoczka. Podobnie jak w przypadku kapliczki w Mokrem - najlepiej fotografować ów obiekt przed wypuszczeniem liści przez drzewa, a właściwie w czasie kiedy listki już wyszły ale są jeszcze niewielkie i nie rzucają cienia. To czas korzystny do fotografii w wielu miejscach na Roztoczu. Mamy już świeżą zieloność wiosenną ale nie ma głębokich cieni, które później rzucają duże drzewa. Niestety ten czas jest niesłychanie krótki.

Trzecie od lewej wykonałem również wczesną wiosną w rezerwacie Księżostany. To nie jedyna stamtąd fotografia - resztę zobaczymy w przyszłości. Rezerwat zadziwia, bo obok biegnie ruchliwa siedemnastka, a tuż obok mamy taką piękną przyrodę i są tu nawet wiosną na stałe łosie. Widziałem dwa tego dnia, a z netu dowiedziałem się, że widują je tam też i inni. Dotąd nie fotografowaliśmy tego i podobnych rezerwatów ale trzeba się zabrać za nie, bo wiedzieć nam trzeba, że w Lasach Państwowych można spotkać o wiele cenniejsze zbiorowiska roślinne niż w RPN - zwłaszcza na południu Roztocza.

Pierwsze dwa zdjęcia od lewej wykonałem w dolinie Wieprza, między Obroczą a Rudką (Zwierzyniec). Mniej więcej w marcu można tam znaleźć takie urokliwe motywy przedwiosenne.

Tymczasem w miniony wtorek (19 lutego) było tak ciepło, że widziałem na Roztoczu latające pszczółki! Niestety poza Wawrzynkiem wilcze łyko nic nie kwitło jeszcze. Przebiśniegi dopiero wyłażą.

Signing off :)
---
Tomasz Piotrowski, 23 lutego 2019

Roztocze i okolice - nowe fotografie analogowe (z roku 2018)

Szanowanko!

Powiększenia fotografii znajdziesz w zakładce Nowe fotografie, a poniżej słów kilka na ich temat:

Na dzisiejszą sobotę wybrałem zdjęcia "Wściekłych krów", które pasą się na górce nad Białym Słupem. Jak ostrzega tabliczka przy wejściu - bydlątka te są niebezpieczne dla otoczenia, bo są to rasy stare, a jak wiadomo z eksperymentów odtworzenia tura przez nazistów - próby cofania się do przeszłości w procesie hodowli prowadzą do wytworzenie osobników agresywnych. Stąd nie ważmy się przekraczać parkanu aby nie wywołać przypadkiem korridy.

Sceptycznie odnosimy się do pomysłu aby tam owe bydlątka wypasać, bo to wierzchowina więc warstwa gleby jest cienka i trawa nie nadąża z odradzaniem się. Spójrzmy na panoramę, jak trawa już łysieje. Krowy o ile się nie mylę wypasano na Roztoczu głównie na łąkach w dolinach, a nie na grzbietach. I sprawa najważniejsza - kiedyś tam przepięknie kwitły masowo mniszki lekarskie. Zajrzyjcie do tej  > galerii (pierwsze zdjęcie od lewej, na górze oraz ostatnie w drugim rzędzie). Teraz kiedy bydło nie pozwala mniszkowi zakwitnąć, takie motywy tam nie występują już wcale. A jakiż to był raj dla pszczółek! Tak więc bydlątka sfotografowaliśmy ale ten pomysł w tym miejscu uważamy za chybiony.

W najbliższym tygodniu powinniśmy odpalić "face lifting" naszej strony. Największe zmiany nastąpią w panelu administratora ale dodamy też dział linki z wartościowymi stronami internetowymi, których tematyka jest zbliżona, do naszych zainteresowań. To będą strony, którymi się inspirujemy, wielu autorów osobiście znamy i częściej lub rzadziej spotykamy się w plenerze i nie tylko.
Postanowiliśmy zredukować nazwy poszczególnych działów, aby to graficznie lepiej wyglądało w galeriach. Do tego zwiększymy liczbę wyświetlanych miniaturek w poszczególnych galeriach. Rozdzielimy również dział "kontakt" i "o nas". No i sam tytuł strony ulegnie małej redukcji. Zmianie ulegnie też menu, gdyż nie na wszystkich przeglądarkach wyświetla się prawidłowo. Podczas uruchamiania nowej strony może nastąpić krótka przerwa w dostępie do treści.

Signing off :)
---
Tomasz Piotrowski, 16 lutego 20

Roztocze i okolice - nowe fotografie analogowe (z roku 2018)

Szanowanko!

Powiększenia fotografii znajdziesz w zakładce Nowe fotografie, a poniżej słów kilka na ich temat:

Zacznijmy od zdjęcia pierwszego od lewej, przedstawiające szczyt kapliczki św. Antoniego w Mokrem pod Zamościem. Takie ujęcie, kiedy kapliczka jest oświetlona - można wykonać wyłącznie w jednym krótkim okresie w roku. Kapliczka jest zorientowana na północny zachód więc front jest oświetlony tylko w okresie najdłuższych dni w roku. Jednak mamy kolejny czynnik, który ów okres zawęża do wczesnej wiosny. Otóż kapliczkę otaczają duże kasztanowce, których liście całkowicie ocieniają obiekt w późniejszym czasie. Musimy więc przybyć tam tuż przed wypuszczeniem liści przez kasztanowce, no i oczywiście w dniu kiedy mamy ładną, bezchmurną pogodę do samego zachodu.

Drugie zdjęcie przedstawia zdaje się jedyne na Roztoczu artezyjskie źródło, znajdujące się w dolinie Wieprza, tuż za Szczebrzeszynem, jadąc w stronę Zwierzyńca. Nie wygląda ono najlepiej ale miejscowi wiedzą, że to jest bardzo dobra i czysta woda. Nie ma żadnej tabliczki wiodącej do tego miejsca, z daleka cały ten obszar nie wygląda również zbyt elegancko więc turyści nie mają pojęcia, że takie doskonałe źródło wody się tu znajduje. Jeśli jadę rowerem na Roztocze Zachodnie to obowiązkowo tam tankuję bidon. Co ważne - woda tam płynie w stałym tempie przez cały rok. Niestety otoczenie jest obrazem "nędzy i rozpaczy". Dopiero niedawno wykonano tam utwardzoną drogę dojazdową. Co jeszcze dziwniejsze - źródła tego nie ma na mapach i w monografii hydrograficznej "Źródła Roztocza".

Kolejne zdjęcie przedstawiające tabliczkę z napisem "Południoworoztoczański Park Krajobrazowy" wykonałem wracając ze wspomnianego wcześniej "pleneru bzowego". To stara tabliczka więc fotografuję takie priorytetowo, gdyż może komuś wpaść do głowy aby ją zamienić na nową.

Signing off :)
---
Tomasz Piotrowski, 9 lutego 2019

Roztocze i okolice - nowe fotografie analogowe (z roku 2018)

Szanowanko!

Na dzisiejszą sobotę wybrałem następujący zestaw fotografii, o tematyce ruin, nie wymagających specjalnego komentarza, na którego napisanie nie mam jeszcze siły i chęci.

Powiększenia fotografii znajdziesz w zakładce Nowe fotografie.

Signing off :)
---
Tomasz Piotrowski, 2 lutego 2019